Hodowla mastino napoletano lek.wet. Grażyny Polańczyk Drukuj
Wpisany przez Agnieszka   
niedziela, 15 listopada 2009 11:28

Historia mastifa neapolitańskiego (mastino napoletano) sięga czasów starożytnych, choć jako samodzielna rasa zaistniał stosunkowo niedawno. Jego przodkami były prawdopodobnie rzymskie molosy, które przybyły z Azji do Grecji, a stamtąd na tereny imperium rzymskiego. Używano ich do walk na arenach, towarzyszyły również legionom podczas podbojów. Wśród badaczy nie ma zgodności co do powstania nazwy rasy. Przypuszcza się, że może pochodzić od celtyckiego wyrazu „mas tuin” - pilnować domu lub łacińskiego „mixtivus” oznaczającego mieszkańca. Niektórzy uważają, że formą podstawową były łacińskie słowa „mansuetus” (oswojony) lub „massatinus” - domowy.


zdjęcia i artykuł Jolanta Torułka

 

 

Potwierdzeniem tezy na istnienie w czasach starożytnych czworonogów w typie mastino ma być opis pochodzący z I w. n.e., który zamieścił w swoim dziele o rolnictwie rzymski agronom Columella. Mowa tam o dużym, czarnym psie podwórzowym, który swoją sylwetką odstraszał intruzów za dnia, w nocy zaś ciemne umaszczenie miało czynić go niezauważalnym, dzięki czemu mógł niepostrzeżenie zaatakować nieproszonych gości.

Przez następne stulecia o mastino było niewiele wzmianek. W 1897 r. wspomniał o nim doktor Enrico Tecce. Z jego opisu wyłaniał się obraz psa „równającego się całemu arsenałowi broni”, który był zdolny do walki z niedźwiedziem, wilkiem, bawołem, psem i człowiekiem, a przy pilnowaniu domu nie ma sobie równych. Tecce przedstawiał mastino jako psa towarzyszącego członkom neapolitańskiej kamorry - tajnej organizacji przestępczej założonej w 1820 r., dopuszczającej się - podobnie jak sycylijska mafia - rabunków, zabójstw i oszustw.

Pierwszy pies w typie mastino, o imieniu Drago, pojawił się na wystawie w Mediolanie w 1914 r. Nie został on jednak oceniony przez sędziego, gdyż uznał on, że taka rasa nie istnieje.

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej pierwszy wzorzec opracował doktor Soldati, ale nie został on nigdy zatwierdzony.

W 1946 r. na wystawie w Neapolu pojawiło się osiem mastifów. Wzbudziły one zainteresowanie Piero Scanzianiego, który postanowił wyszukać w okolicach Wezuwiusza ocalałe po wojnie osobniki i założyć planową hodowlę rasy. Rodzicami pierwszych szczeniąt z przydomkiem Villanova zostali pies Guaglione (jego wygląd posłużył do opracowania pierwszego oficjalnego wzorca rasy i jako pierwszy mastino został wpisany do włoskiej księgi rodowodowej) i suka Pacciana. W 1949 r. z inicjatywy Scanzianiego powstało Stowarzyszenie Mastino Napoletano, które z czasem przekształciło się w Stowarzyszenie Miłośników Mastino Napoletano.

Początkowo rasa była mało wyrównana. We Włoszech wyodrębniły się dwa typy mastino - ciężki, zwalisty, o powolnych chodach, wywodzący się zapewne od dawnych psów bojowych oraz typ lżejszy, smuklejszy, o bardziej majestatycznym wyglądzie i większym wzroście, którego przedstawiciele mogli być potomkami psów używanych do polowań. Największe zasługi w ujednoliceniu wyglądu dzisiejszego mastino miał Mario Querci. Wzorzec rasy ulegał modyfikacjom i uzupełnieniom, ostatnia wersja pochodzi z 1989 r.

Do Polski pierwszego mastino sprowadził z Węgier w 1980 r. Wiesław Stodulski. Był to Flavio Korisvirag. Potem pies ten znalazł się w rękach Zbigniewa Grabowskiego, właściciela hodowli Molossos.

 

CHARAKTER I USPOSOBIENIE

Hodowcy mastino przez lata starali się okiełznać jego impulsywność, nieufność, i wybuchowy temperament, dzięki czemu współczesny przedstawiciel rasy jest bardziej zrównoważony, opanowany i nie okazuje nadmiernej agresji. Choć ma silny, dominujący charakter, to przez odpowiednie wychowanie można nad nim zapanować.

Jest uczuciowy i lojalny wobec wszystkich członków rodziny, ale jako pies jednego pana, zwykle wybiera spośród nich osobę, którą obdarza największym przywiązaniem i której na każdym kroku okazuje oddanie. Panuje opinia, że ze względu na wrażliwy charakter mastino wyjątkowo źle znosi zmianę opiekuna i nie potrafi pogodzić się z jego stratą. Jednak niektóre psy dobrze przystosowują się do nowych warunków, zwłaszcza, gdy w poprzednim domu nie były najlepiej traktowane.

Mastino jest tolerancyjny i cierpliwy w stosunku do „własnych” dzieci. Ze względu na swoje rozmiary nie nadaje się jednak dla kilkuletnich maluchów, bo może niechcący zrobić im krzywdę. Natomiast ze starszymi pociechami dogaduje się całkiem dobrze. Trzeba jednak pamiętać, że obcego dziecka może nie zaakceptować i potraktować jak intruza.

Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, którzy są mile widziani przez właściciela, ale biada każdemu, kto zechce zagrozić jego rodzinie. Długo pamięta doznane krzywdy i potrafi wziąć za nie odwet, gdy tylko nadarzy się okazja.

Mastino to znakomity stróż, czujny, a przy tym mało hałaśliwy - już sam jego wygląd budzi respekt. Nie zwraca uwagi na przechodniów i zwykle sprawia wrażenie nie zainteresowanego otoczeniem, ale w rzeczywistości ma wszystko pod kontrolą. Nie należy się sugerować jego pozorną ospałością - sprowokowany bywa niezwykle szybki i gwałtowny. W przeciwieństwie do innych ras mastino nie zadowoli się szarpaniem za ubranie, ale będzie walczył dopóki nie pokona przeciwnika.

Najlepiej czuje się w towarzystwie przedstawiciela własnej rasy lub innego molosa, ale muszą być przeciwnej płci. Trzymanie dwóch samców z góry skazane jest na niepowodzenie. Również dwie suki mogą się nie zaakceptować. Mastino zwykle nie odpowiada na drobne zaczepki ze strony obcych czworonogów, ale zaatakowany jest niezwykle groźny.

Przedstawiciel tej rasy nie wymaga specjalnych treningów, należy mu jednak zapewnić sporo ruchu i przestrzeni. Do osiemnastu miesięcy nie można go zbytnio forsować, powinien sam kontrolować tempo spacerów. Mastino najlepiej będzie czuł się w domu z ogrodem; do życia w mieszkaniu przystosuje się tylko pod pewnymi warunkami.

 

UMIEJĘTNOŚCI

Pierwotnie mastino był wykorzystywany jako pies bojowy, do polowań na dzikiego zwierza, stróżowania, ciągnięcia ciężkich ładunków, a także do pilnowania stad bydła (był zdolny ujarzmić rozjuszonego byka). Obecnie to przede wszystkim znakomity stróż i pies do towarzystwa.

 

SZKOLENIE I WYCHOWANIE

Mastino jest inteligentny, ale jednocześnie samodzielny i niezależny, przez co trudno się go szkoli. Z uwagi na jego rozmiary i silną osobowość właściciel musi mieć wpływ na zachowanie podopiecznego, dlatego pies tej rasy powinien poznać podstawowe komendy. Naukę należy rozpocząć jak najwcześniej, ponieważ z wiekiem będzie coraz trudniej skłonić pupila do współpracy. Trzeba też pamiętać, że mastino nie należy do ras bezwzględnie posłusznych i nawet szkolony nie będzie reagował natychmiast - zazwyczaj wykonuje polecenie dopiero po chwili namysłu. Nie należy ćwiczyć z nim IPO (pies obronny), bo pobudzony może być groźny i trudny do opanowania.

Wybierając szczeniaka tej rasy należy zwrócić uwagę na jego usposobienie - piesek powinien być zrównoważony, ciekawski, otwarty, chętny do kontaktu, bez skłonności do dominacji, czy objawów tchórzostwa. Charakter mastino długo się kształtuje (zwykle do trzeciego roku życia) i jeśli w wieku szczenięcym przedstawiciel tej rasy wykazuje zachowania dominacyjne lub jest strachliwy, to jako dorosły osobnik może sprawiać opiekunowi kłopoty. Bardzo ważna jest odpowiednia socjalizacja malucha - powinien poznawać nowe miejsca, zjawiska, inne psy i ludzi. Dobrze zrobią mu zajęcia w psim przedszkolu. Mastino należy wychowywać w sposób odpowiedzialny, stanowczy i konsekwentny, lecz bez uciekania się do przemocy, której ten olbrzym nie akceptuje.

Psa tej rasy najlepiej wyprowadzać w łańcuszku typu kolia lub zaciskowym i mocnej smyczy. Można też używać smyczy automatycznych przeznaczonych dla ras olbrzymich. Pamiętajmy, aby pies nie chodził w łańcuszku (obroży) przez cały czas (również w ogrodzie), bo może to doprowadzić do podrażnienia luźnej skóry na szyi.

Zabawki muszą być wykonane z mocnych materiałów i mieć odpowiednią wielkość, aby pies ich nie połknął - dobrze sprawdzą, np. duże piłki z lanej gumy, bawełniane sznury, czy naturalne gryzaki. Do spania najlepiej nadają się plastikowe legowiska, w których można umieścić materac lub siennik.

 

ŻYWIENIE

Mastino je dużo, wymaga dobrych jakościowo pokarmów, przez co jest kosztowny w utrzymaniu. Szczególnie szczenięta muszą być dobrze odżywione, ponieważ wszelkie zaniedbania w tym okresie są potem nie do odrobienia. Psu można podawać gotową wysokogatunkową karmę dla ras olbrzymich zawierającą glukozaminę i chondroitynę lub przygotowywać posiłki samodzielnie. Do domowego jedzenia trzeba dodać odpowiednie preparaty wapniowo-witaminowe i chroniące stawy - zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii. Niektórzy hodowcy uzupełniają gotowe karmy różnymi dodatkami. W okresie linienia można stosować specyfiki zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe Omega3 i Omega6. Dzienną porcję najlepiej podzielić na dwa posiłki i zapewnić psu dwugodzinny odpoczynek.

 

PIELĘGNACJA I PRZYGOTOWANIE DO WYSTAWY

Pielęgnacja psa tej rasy nie jest pracochłonna. Intensywność i częstotliwość linienia mastino zależy od warunków, w jakich przebywa. Psy spędzające dużo czasu na zewnątrz linieją zwykle raz w roku - najczęściej późną wiosną. Ciekawostką jest, że w czasie wymiany okrywy włosowej na ciele psa znajdują się fragmenty sierści w różnych odcieniach. Mastino trzymane w mieszkaniach gubią niewielkie ilości sierści właściwie przez cały czas. Wypadający włos nie wbija się jednak w podłoże i łatwo go sprzątnąć.

Przedstawiciela tej rasy wystarczy wyczesać raz w tygodniu (w okresie wymiany sierści można robić to częściej) przy użyciu metalowego, okrągłego zgrzebła. Po zabiegu można przetrzeć go wilgotnym ręcznikiem, dzięki czemu usuniemy kurz, drobne zanieczyszczenia i resztki martwych włosów. Do kąpieli najlepiej nadają się szampony dla psów krótkowłosych, ale warto używać też kosmetyków leczniczych, np. jodoforowych lub z biosiarką.

Systematycznie trzeba sprawdzać, czy między fałdami skóry nie tworzy się stan zapalny. Jeśli nie ma żadnych zmian, lepiej nie pielęgnować ich na zapas, bo można samemu spowodować podrażnienia. Codziennie należy kontrolować oczy i w razie potrzeby przemywać je specjalnymi preparatami; powinno się też skracać zbyt długie pazury i dbać o uszy.

Mastino to ciężki pies, dlatego częstą przypadłością są modzele - zgrubienia na skórze stawów łokciowych (rzadziej skokowych) pozbawione sierści, które powstają w wyniku ucisku tych miejsc podczas leżenia psa na twardych powierzchniach. Jeśli są suche, to - poza defektem kosmetycznym - nie sprawiają psu dolegliwości. Jednak w wypadku jakichkolwiek zmian (np. ropnej wydzieliny) należy podjąć odpowiednie leczenie.

Mastino nie potrzebuje specjalnego przygotowania do wystawy. Powinien być czysty i nauczony zachowania w ringu. Najlepiej prezentować go w łańcuszku zaciskowym i na mocnej smyczy.

 

ZDROWIE

Mastino może cierpieć na przypadłości typowe dla ras dużych i olbrzymich. Zdarzają się skłonności do dysplazji stawów biodrowych (rzadziej łokciowych) - w Polsce do uzyskania uprawnień hodowlanych jest wymagane obowiązkowe prześwietlenie w kierunku występowania tego schorzenia. Dopuszczalne wyniki do A (idealne stawy biodrowe), B (prawie normalne stawy biodrowe) i C (lekka dyspalzja), przy czym nie zezwala się na łączenie dwóch osobników z wynikiem C - zawsze jedno z rodziców musi mieć idealne stawy. Pies tej rasy może również wykazywać predyspozycje do rozszerzenia i skrętu żołądka. Mogą się przytrafić wady ustawienia powiek - głównie podwinięcie (entropiom), które wymaga korekty chirurgicznej. Zdarza się wypadanie gruczołu trzeciej powieki (tzw. wiśniowe oko). W większości przypadków weterynarze zalecają usunięcie gruczołu, jednak czasami powikłaniem takiego zabiegu jest zespół suchego oka, który wymaga podawania leków nawilżających powierzchnię gałki ocznej i pobudzających wydzielanie łez (wystąpienie tego schorzenia może być również spowodowane przez inne czynniki). U dorastających osobników niekiedy pojawia się kulawizna jednej lub kilku kończyn - zwykle ustępuje samoistnie około drugiego roku życia, choć zdarza się, że w niektórych wypadkach konieczne są leki przeciwzapalne. Może się zdarzyć kardiomiopatia rozstrzeniowa, która jest schorzeniem typowym dla dużych psów i prowadzi do rozszerzenia lewej lub obydwu komór mięśnia sercowego i osłabienia jego kurczliwości, w wyniku czego serce nie jest w stanie przepompować wystarczającej ilości krwi potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Czasem występują alergie i stany zapalne skóry.

Mastino wykazuje średnią odporność na warunki atmosferyczne. Kilka stopni mrozu mu nie zaszkodzi, ale należy zadbać o solidne schronienie w wypadku niższych temperatur. Nie służą mu też nadmierna wilgoć i przeciągi. Podczas dużych upałów pies tej rasy zwykle śpi, musi mieć jednak zapewnione zacienione miejsce do odpoczynku i stały dostęp do wody.

 

DLA JAKIEGO PANA

Mastino nie jest dla każdego. Wymaga odpowiedzialności i sporej wiedzy o rasie, dlatego nigdy nie powinien być kupowany pod wpływem impulsu. Jest psem dla ludzi, którzy cenią w czworonożnym przyjacielu siłę i rozwagę, a nie agresję.

 

Za pomoc dziękujemy hodowli Millefiori Grażyny Polańczyk

 

RAMKA

Grupa II FCI, sekcja 2.1, nr wzorca 197

Kraj pochodzenia: Włochy

Wielkość: wysokość psów w kłębie 65-75 cm, suk 60-68 cm (tolerancja +/- 2 cm)

Szata: krótka, twarda, gęsta, gładka, o długości nie większej niż 1,5 cm; występuje duża ilość grubej, obfitej, luźnej skóry na całym ciele

Maść: preferowana szara, ołowianoszara i czarna, także brązowa, płowa, intensywnie płowa (czerwień jelenia) - wszystkie kolory mogą być pręgowane; czasami występują małe białe znaczenia na piersi i końcach palców; dopuszczalna jest maść orzechowa, jasnoszara i izabelowata

Dojrzałość: 3 lata

Długość życia: 9-11 lat

Odporność na warunki atmosferyczne: średnia

Koszty utrzymania: 400-500 zł miesięcznie

Cena psa z rodowodem: 2500-4000 zł

 

ZALETY

- lojalny i bardzo oddany właścicielowi

- doskonały stróż

- nie przejawia skłonności do ucieczek

- łatwy w pielęgnacji

- tolerancyjny wobec dzieci ze swojej rodziny

 

WADY

- mocno się ślini

- sprowokowany może być bardzo niebezpieczny

- głośno chrapie

- kosztowny w utrzymaniu

 

Poprawiony: niedziela, 22 listopada 2009 19:01